night-world blog

Twój nowy blog

Jestem pod wrarzeniem po przeczytaniu tych trzech opowieści (Dotyk Wampira, Córki Nocy, Zaklinaczka). Nie tyle co to, że mi się podobało, ale to, że można to śmiało porównać do serii S. Meyer. Jednak nic nie jest równe sadze: Zmierzch, tak więc nie mówie, że Świat Nocy jest równie świetny. Bo, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę książkę, pomyślałam sobie: O Boże, znów jakieś tandetne historyjki o wampirach. A tu się okazało zupełnie inaczej. Jestem mile zaskoczona, gratuluję.

Mnie ostatnio bardzo spodobała się pewna teoria, z którą się od pewnego czasu zaczęłam zgadzać. Wiadomo, wampiry to nie ludzie lecz istoty stworzone po to, by zabijać. Piją krew ssaków (przeważnie zwierząt) – to jest ich naturalne porzywienie. A teraz popatrzmy na ludzi. My też zabijamy, żeby zjeść. Nie pijemy krwi, ale jemy mięso, wnętrzności zwierzęcia. A kłusownicy? Czy oni są bez winy? Ludzi jest więcej, wampirów (opierając się o książkę) – mniej. Możliwe, że my jesteśmy tak samo winni.

Czytając tak np. Świat nocy, a szczególnie Córki Nocy wyobrażamy sobie postaci takie jakie są opisane w książce. Tymczasem wystarczy zaglądnąć do linków na moim blogu i obejrzeć te dwa filmiki z youtub’a. Wszystko zostaje zakłucone. Postacie wykreowane przez nas ulegają transformacji. Ponieważ wygląd i zachowanie bohaterów z filmu jest zupełnie inne niż to w książce. Dotąd popielatowłosy, z lekko skośnymi, łobuzerskimi oczami Ash wygląda zupełnie inaczej, moim zdaniem jest brzydki. Nie musicie tego oglądać po przeczytaniu tego. To może wam zbużyć cały obraz zachowany w waszej świadomości.

  • RSS